Sokrates – filozof skazany…

 

15 lutego 399 roku p.n.e został skazany na karę śmierci poprzez wypicie trucizny Sokrates, grecki filozof, uznany, obok Platona i Arystotelesa, za największego filozofa starożytności. Choć nie pozostawił po sobie żadnych pism, jego wpływ na literaturę i myśl filozoficzną jest obecny od czasów starożytności do dzisiaj.

 

Trybunał ludowy oskarżył blisko 70-letniego Sokratesa z powodów religijnych i obyczajowych. W akcie oskarżenia zaznaczono, że nieznane bóstwa stawia ponad istniejącymi i deprawuje młodzież. W wielu podręcznikach jest przedstawiany jako racjonalista, który wszystko poddaje krytyce rozumu. Uznawany za ateistę – choć w żadnych pismach nie zostawił dowodu, że kwestionuje istnienie greckich bogów. Powodem jego oskarżenia było między innymi powtarzane przez niego stanowisko, że ma osobiste bóstwo, które go strzeże i radzi, co ma robić, a czego nie. Twierdzono też, że natchnął młodzież takimi ideami, które niezgodne są z dobrem społecznym. Tryb życia Sokratesa mógł się wielu osobom nie podobać. Z zawodu był kominiarzem, ale całe dnie spędzał wędrując po mieście. Zaczepiał ludzi i wdawał się z nimi w rozmowy, ironizując z rozmówcy. Tym rozmowom często przysłuchiwała się młodzież, która ze swej natury lubi takie sytuacje, w których osobom ze starszego pokolenia można udowodnić, że się mylą i „wychodzą na głupców”. W ciągu kilkudziesięciu lat życia zrobił sobie mnóstwo wrogów. Pech Sokratesa polegał na tym, że wielu jego uczniów w wieku dorosłym – zajmujących wysokie stanowiska – popełniało wiele błędów, z którymi go kojarzono. Czy w związku z tym źle działo się w państwie ateńskim i dlatego szukano winnego niepowodzeń społecznych? Czy dlatego stał się nim Sokrates?

 Skąd wiemy o Sokratesie?

 Pierwszym świadectwem o filozofie jest komedia „Chmury” Arystofanesa, wystawiona w 423 p.n.e., czyli jeszcze za życia i działalności Sokratesa, przedstawiająca go jako jednego z sofistów i burzycieli ładu społecznego. Nie jest to dzieło filozoficzne, lecz prześmiewcza krytyka sofistów i Sokratesa. Prawdopodobnie „Chmury są jedynym utworem literackim napisanym za życia filozofa, w którym przedstawiona jest jego postać.

Kolejnym źródłem są dialogi Platona. Platon, uczeń Sokratesa, uczynił go głównym bohaterem swych dzieł. Jego ustami wygłaszane są też poglądy samego Platona, co znacznie utrudnia rekonstrukcję oryginalnych poglądów Sokratesa. Sokrates z dialogów Platońskich jest inny, niż u Arystofanesa. Różnice te są tłumaczone zarówno cechami samych autorów (w przeciwieństwie do Arystofanesa, Platon był filozofem i poglądy Sokratesa znał bardzo dobrze), jak i odnoszeniem się do innego okresu życia Sokratesa. Sokrates Arystofanesa jest osobą około czterdziestoletnią, natomiast w dialogach Platona Sokrates jest już u schyłku swojego życia, kiedy jego poglądy uległy znacznym zmianom.

Jeszcze inna postać filozofa wyłania się z pism Ksenofonta, który również był jego uczniem. Jest on postacią łagodną, o mało kontrowersyjnych poglądach. Sam Ksenofont jest uznawany za mało kompetentnego w kwestiach filozoficznych i jego świadectwo ma mniejszą wartość niż powyższe.

 Życie

 Niewiele wiadomo o życiu Sokratesa. Był synem kamieniarza i rzeźbiarza Sofroniskosa i akuszerki Fainarete. Był żonaty z Ksantypą, z którą miał trzech synów. Z późniejszych źródeł (od Diogenesa Laertiosa) wiadomo jeszcze o żonie imieniem Myrto. Mogła być ona pierwszą żoną Sokratesa, jednak jej istnienie nie jest potwierdzone. Sama Ksantypa stała się postacią przysłowiową, poprzez przypisywany jej nieznośny charakter. Wzmianki na ten temat są jednak późniejsze i niepewne. Po raz pierwszy pojawiają się u Ksenofonta, który jednak, jako cynik, był generalnie przeciwny małżeństwu. Na korzyść Ksantypy nie przemawiają także przypisywane Sokratesowi słowa: „Jeśli znajdziesz dobrą żonę, będziesz szczęśliwy, jeśli złą – zostaniesz filozofem”.

Sokrates mieszkał w Atenach, gdzie nauczał, prowadząc dysputy z przypadkowymi przechodniami na ulicach miasta. Nie opuszczał swojego rodzinnego miasta, za wyjątkiem trzykrotnego udziału w wyprawach wojennych. Walczył jako hoplita w bitwach pod Potidają, pod Delion i pod Amfipolis.

W 399 roku p.n.e. nieznany szerzej poeta Meletos przy poparciu przywódcy demokratów Anytosa i retora Lykona wniósł przed archonta basileusa (urzędnika zajmującego się sprawami religii) oskarżenie przeciwko Sokratesowi. Oskarżał go o niewyznawania bogów, których uznaje państwo, wyznawanie bogów, których nie uznaje państwo i psucie młodzieży. Szczegóły procesu zostały przekazane przez Diogenesa Laertiosa, do którego czasów miał się zachować akt oskarżenia, a także przez Platona (w „Menonie” i „Obronie Sokratesa”) oraz Ksenofonta („Wspomnienia o Sokratesie”).

Sprawę rozpatrywała Heliaja – ateński sąd ludowy. W pierwszym głosowaniu nad winą oskarżonego stosunek głosów winny/niewinny wyniósł 281/220. Sokrates mógł zaproponować wymiar kary dla siebie. Zaproponował utrzymanie na koszt państwa, lub zapłacenie niewspółmiernie małej grzywny. W drugim głosowaniu heliaści zadecydować mieli pomiędzy wymiarem kary zaproponowanym przez oskarżyciela i przez oskarżonego. Stosunkiem głosów 361 do 221 wybrali zaproponowaną przez Meletosa karę śmierci.

Popierające oskarżenie władze Aten dążyły prawdopodobnie jedynie do banicji Sokratesa, co jednak okazało się niemożliwe wobec nieprzejednanej postawy oskarżonego.

Po procesie Sokrates udał się do więzienia, gdzie miał pozostać jeszcze przez 30 dni zanim zostanie stracony. W tym czasie pozostawiono mu dużą swobodę i był licznie odwiedzany przez swoich uczniów, z którymi toczył dysputy. Ucieczka z tego więzienia nie stanowiłaby dużych trudności, jednak Sokrates odrzucał takie propozycje. Bać się śmierci jest tym samym, co mieć się za mądrego, nim nie będąc” – mówił podobno.

Po upływie wskazanego okresu Sokratesowi miała zostać podana cykuta do wypicia. Wypił ją w obecności swoich uczniów i przyjaciół. Scena ta została następnie opisana przez Platona w „Fedonie”, oraz przez Ksenofonta w „Obronie Sokratesa”.

Kontrowersje budzi trucizna użyta do egzekucji Sokratesa. W tradycji literackiej jest to cykuta (szalej jadowity, Cicuta virosa), jednakże analiza objawów prowadzi do wniosku, że najprawdopodobniej był to szczwół plamisty (Conium maculatum). W starożytności obie te rośliny określano łacińskim cicuta.

 Poglądy

Sokrates nie pozostawił własnych pism. Przekaz innych osób o nim jest zniekształcony. Stąd też rekonstrukcje jego poglądów zawsze częściowo opierają się na domysłach i są podatne na krytykę. Problem ten znany jest jako kwestia sokratejska.

Podejście Sokratesa do własnej wiedzy i przekonań streszcza przypisywane mu zdanieWiem, że nic nie wiem” (gr. oida ouden eidos znane również z zapisu łacińskiego scio me nihil scire lub scio me nescire). Sokrates deklarował tym samym, że jest jedynie miłośnikiem mądrości (filozofem) i poszukiwaczem prawdy, i sam nie posiada wiedzy, której mógłby nauczać. Tym samym odróżniał się od sofistów, którzy uważali się (zdaniem Sokratesa bezpodstawnie) za posiadaczy prawdy i oferowali się jej nauczania. Filozof uważał także, że „błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy”.

Sokrates stosował szereg metod nauczania, dyskusji i argumentacji, łącznie nazywanych metodą sokratyczną. Część z nich pochodziła od sofistów. Podobnie jak oni, filozof przechadzał się ulicami i dyskutował z przechodniami na tematy filozoficzne (np. czym jest dobro czy sprawiedliwość).

W rozmowie Sokrates wcielał się w postać łaknącego prawdziwej wiedzy prostaczka (eironeia, ironia, postawa „udawanej skromności”), który od swojego rozmówcy (alazoneia, postawa “chełpliwej próżności”) pozornie oczekuje pouczenia i pomocy w poszukiwaniu prawdy.

W dyskusji Sokrates stosował wypracowane przez siebie metody majeutyczną i elenktyczną. Uważając, że sam nic nie wie i prawdziwej wiedzy dopiero poszukuje, starał się nie tyle przekonać swoich rozmówców, lecz wskazać na błędność ich poglądów lub wydobyć z nich ukrytą wiedzę.

 Metoda elenktyczna polegała na sprawdzaniu wartości i zbijaniu twierdzeń rozmówcy poprzez wyprowadzanie z nich konsekwencji doprowadzających w końcu do tezy absurdalnej lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym (aporii). Była metodą negatywną, która wskazywała na niepewność i brak ugruntowania tego, co rozmówca uważał za wiedzę (episteme), a co w rzeczywistości okazywało się jedynie mniemaniem (doksa). Rozmowa prowadzona była do momentu, aż rozmówca przyznawał, że nic nie wie na ten temat.

Sokrates mawiał: „puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi – próżność”.

Metoda majeutyczna („położnicza”) była z kolei metodą pozytywną. Stosował ją tylko wobec niektórych osób, w których drzemała nieuświadomiona wiedza. Poprzez dyskusję Sokrates starał się pomóc tej wiedzy „przyjść na świat”. Nie był więc osobą pouczającą, a jedynie pomocnikiem, który sam także się uczył.

Niegdyś szeroko rozpowszechniony był również pogląd uznający Sokratesa za twórcę logiki. Opinia ta oparta była na opinii Arystotelesa, który w Metafizyce uznawał go za twórcę rozumowania indukcyjnego i definicji. Pogląd ten uważa się obecnie za błędny, pomimo faktu, że Sokrates używał w praktyce indukcji i dążył do określenia znaczenia pojęć, to nie ujmował ich teoretycznie. Tym samym nie można go uznać za twórcę tych pojęć.

Sokrates jest centralną postacią dla starożytnej filozofii greckiej. Dokonał bowiem całkowitej reorientacji zainteresowań filozoficznych z physis (filozofia przyrody), na człowieka wyposażonego w duszę (psyche). Chociaż taka zmiana zainteresowań dokonała się również u sofistów, to podejście Sokratesa jest znacznie głębsze – potraktował on człowieka z jego życiem wewnętrznym jako odrębny od natury kosmos – jedyny, który warto badać. Sokratejskie hasło, by „poznać samego siebie”, wskazywało, że należy odejść od problematyki jońskiej filozofii przyrody i zwrócić się ku problematyce antropologicznej i etycznej.

Według Sokratesa to dusza jest właściwym człowiekiem, jego „ja”. To ona odróżnia go bowiem od świata zwierząt. Każdy człowiek jest wyposażony w indywidualną duszę, która jest siedzibą cnót (areté). Dla Sokratesa cnota była dobrem bezwzględnym, czym przeciwstawiał się relatywizmowi sofistów. Jest też dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się z niebezpieczeństwami i śmiercią. Drogą do cnotliwego życia jest natomiast poznanie, tego co jest dobre (intelektualizm etyczny).

Sokrates utożsamia cnotę z wiedzą. Areté to episteme. Wiedzieć o tym, co jest dobre, oznacza więc automatycznie postępować dobrze. Stanowisko takie zwane jest intelektualizmem etycznym. Wynika z niego, że cnoty można się nauczyć, a gdy posiądzie się tę wiedzę, samoistnie wybiera się życie zgodnie z nią. Stanowisko to stało w opozycji do opinii arystokratów, zgodnie z którą jest ona czymś przyrodzonym. Stąd dążenie do zdobycia wiedzy czy metoda sokratejska służyć miały nie tylko celom poznawczym, ale w konsekwencji, także etycznym.

Sokrates nie pochwalał bogactwa. Mawiał: „weź tyle, ile potrzebujesz, daj tyle, ile możesz oraz długie szaty krępują ciało, a bogactwo – duszę”.

Sokrates nie działał aktywnie w polityce, jednak wielokrotnie poruszał tematy polityczne. W wielu swoich wypowiedziach krytykował demokrację ateńską, przez co bywał wielokrotnie oskarżany o antydemokratyzm. Wynikać to także miało z tego, że wśród jego uczniów znajdowali się przeciwnicy demokracji (Alkibiades, Platon, Kritiasz). Sokrates krytykował również ustrój oligarchiczny, przez co przeciwko niemu zwrócili się zarówno zwolennicy demokracji jak i oligarchii.

 Według Karla Poppera Sokrates nie jest antydemokratą, a jego krytyka miała charakter demokratyczny. Służył wskazaniu słabych stron ustroju i wytykaniu błędów instytucji. Jest więc ona krytyką, bez której ustrój demokratyczny nie może się obejść. Sokrates mówił, że „jak bąk z ręki boga puszczony siadał miastu na kark; ono niby koń wielki i rasowy, ale taki duży, że gnuśnieje i potrzebuje jakiegoś żądła, żeby go budziło”. Jego krytyka miała więc na celu dobro publiczne i była zasadniczo odmienna od Platońskiej krytyki demokracji, która wg Poppera miała charakter totalitarny.

 

 

Źródło:

  • Wikipedia .org
  • Portal Polskiego Radia SA, PolskieRadio.pl – Historia, „Sokrates – filozof skazany na śmierć”, 15.02.2014

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Pola wymagane *

three + thirteen =